Dalny Las
O wsi Atrakcje turystyczne Jak dojecha� Sanktuarium Studzieniczna Ochotnicza straş poşarna Ksi�ga go�ci Kontakt
Ważne informacje

Pogotowie Augustów:
(087) 643 29 99

Komenda Powiatowa Policji w Augustowie
(087) 643 93 33

Państwowa Straż Pożarna w Augustowie
(087) 643 30 05
(087) 643 34 09
(087) 643 36 68
(087) 643 37 61

Urząd Poczty Polskiej w Płaskiej
(087)641 87 80
Oddział Poczty Polskiej znajduje się również w Suchej Rzeczce

Ośrodek Zdrowia w Płaskiej
(087) 641 87 25

Samodzielny Publiczny ZOZ Augustów
(087) 643 34 11




Sanktuarium Studzieniczna


Dalny Las nie posiada własnego Kościoła i należy do parafii oddalonej ok. 10km od wsi- Matki Bożej Szkaplerznej w Studzienicznej, będącej miejscem kultu maryjnego. W 1921 r. do parafii należało 208 osób ze wsi Dalny Las. Pierwsze dzieje miejscowości Studzieniczna wiążą się z kamedułami wigierskimi oraz ze Szczebrą i Augustowem. Jednym z braci kamedułów był pustelnik, który osiedlił się na wyspie około 1715 roku. Opowiadał on o objawieniach Matki Bożej, której obraz ukazywał się na drzewie, dzięki czemu zaczęły się w to miejsce schodzić pielgrzymki pełnych nadziei ludzi. Z niewiadomych przyczyn pustelnik odszedł pozostawiając po sobie kapliczkę na wyspie oraz objawiony obraz przed którym gromadziła się i modliła ludność.


Pustelnik

Bardziej znaną postacią był drugi pustelnik Wincenty Murawski podobnie jak pierwszy cieszył się szacunkiem wśród miejscowej ludności. Znał się na ziołach, zbierał je i uprawiał w pobliżu swojej pustelni. W 1770 roku wzniósł kaplice ku czci Matki Bożej, dzięki ofiarom pielgrzymujących, która jednak szybko spłonęła. Pustelnik w 1776 roku kupił w Augustowie kaplicę, która zastępowała tą, która spłonęła i z pomocą miejscowej ludności przywiózł ja do Studzienicznej. Wyposażył w sprzęt liturgiczny m.in. kupił kielich na którym wygrawerował słowa: „Brat pustelnik sprawił ten kielich do Studzienicznej roku 1776”. Na dębie zawiesił obraz Matki Boskiej, który zasłynął cudami. Natomiast obok wykopał studzienkę. Woda z niej od wieków uważana jest za leczniczą, pomagała w różnych cierpieniach szczególnie w chorobach oczu, skóry i innych schorzeniach. A uzdrowienia są także potwierdzane przez lekarzy. Przybywający piją i obmywają nią oczy. Murawski udał się do Rzymu i 26 lutego 1782 r. uzyskał od papieża Piusa 4 odpusty na uroczystości: Zielonych Świątek, św. Anny, św. Tekli i św. Jana Nepomucena przywiózł także obrazy tych świętych i umieścił je w kościele. Najważniejszy był i jest odpust zesłania Ducha Świętego, dawniej trwał kilka dni. Pielgrzymi jechali wozami, szli pieszo oraz w kompaniach. Obchodzili na klęczkach kaplicę i składali ofiary. Dzięki współpracy z dziedzicem dóbr Solistówka p. Karwowskim w 1786 roku powstała większa kaplica w ołtarzu której umieszczono kopie obrazu Matki boskiej Częstochowskiej. W Studzienicznej zaczęły odbywać się regularnie, w dni świąteczne nabożeństwa odprawiane przez goszczących u Morawskiego kapłanów. To od niej jezioro nosi nazwę Studzieniczne, a następnie założona wieś Studzieniczna. Zmarł prawdopodobnie w 1914r.


Parafia

Do trzeciego rozbioru kraju była w parafii Augustów, od 1795 r. należała do parafii Szczebra, a 1 stycznia 1873r. została samodzielną parafią. Po różnych zmianach Studzieniczna obecnie jest w woj. Podlaskim i od 1925 należy do diecezji łomżyńskiej.


Kościół

Kościół po latach był bardzo zniszczony i wymagał naprawy. Pomimo wielkich trudności w realizacji odbudowy w końcu zrealizowano plany. 16 kwietnia 1847 r. poświecono kamień pod fundamenty, a w uroczystość św. Anny poświecono nowy Kościół. W ciągu następnych lat ulegał dewastacji; podczas I wojny światowej w Studzienicznej stał front, w 1944 saperzy niemieccy wysadzili most w pobliżu kościoła, wielokrotnie przestrzelano ściany.


Kaplica

W miejscu starej drewnianej kaplicy na wyspie powstała w 1872 nowa masywnie murowana z cegły. Współcześnie na wyspę idzie się po twardym gruncie, lecz dawniej były to kładki, prymitywne mosty. Dopiero po 1920 r. usypano stałe połączenie z wyspą, było ono wąskie a nad to po obu stronach ustawiali się żebracy. W czasie odpustów pielgrzymi wpadali do wody. A co kilka lat należało nawozić ziemię. Po 1950 r. użyto na sama wyspę kilka tysicy furmanek piachu, zasypano brzegi jeziora i tak powstał plac wielkości około 7tys. metrów kwadratowych mogący pomieścić 20 tys. ludzi.


Obraz

Początki istnienia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej nie są znane. Cudowny obraz, który zabrali kameduli został prawdopodobnie zwrócony. W 1944 r. ks. K. Szepietowski w czasie frontu zabrał obraz lecz w wkrótce znów go umieścił w kaplicy. Niewątpliwie wynika, że obecnie czczony Obraz znajduje się w kaplicy od dawna.


Papież

Dawniej wotów było niewiele i dopiero po wzniesieniu obecnej kaplicy zostały do niej przeniesione. Dzisiaj widzimy jak dużo ich zostało zawieszonych w najbliższych latach. Jednak najważniejszym jak dotąd wydarzeniem w histori sanktuarium był pobyt papieża Polaka-Jana Pawła II, który to w 1999r podczas pobytu w klasztorze kamedułów wigierskich całkiem niespodziewanie zdecydował się odwiedzić to niezwykłe miejsce. Chociaż przebywał w Studzienicznej krótko(zaledwie kilka godzin) to jego wizyta zapisała się na zawsze w pamięci mieszkańców i parafian. Obecnie w miejscu, gdzie przypłyną statkiem znajduje się pomnik papieża z wyrytymi słowami, które wówczas wypowiedział: „Nie jestem tu po raz pierwszy, ale jako Papież pierwszy i chyba ostatni...” i które niestety sprawdziły się...

(JW)